„Znalezienie idealnej tkaniny na bikini było dwuletnim maratonem. Nie chciałam iść na kompromisy.”
Wywiad z Jarką, założycielką marki SparkleMe*
Jak w ogóle powstał pomysł na własną kolekcję bikini?
Zawsze kochałam morze, surfing i tę wolność, którą czuje się na świeżym powietrzu. Uwielbiam obserwować kobiety na plaży – jak się poruszają, jak się noszą, jaką mają pewność siebie. Bo pewność siebie potrafi rozświetlić każdą sylwetkę. I właśnie to chciałam przenieść do moich bikini – żeby każda kobieta czuła się piękna i dumna, niezależnie od kształtów.
Mówisz, że droga do idealnych tkanin nie była łatwa. Jak długo to trwało?
Szczerze? Dwa lata. Wiedziałam dokładnie, czego chcę, ale rzeczywistość producentów była zupełnie inna. Wszystkie moje bikini są z błyszczących tkanin – ale znalezienie materiału, który jest przyjemny dla skóry, nie drapie, ma odpowiednią gramaturę i elastyczność, a jednocześnie jest prawdziwą tkaniną kąpielową (a nie kostiumową), było naprawdę trudne.
Nie chciałam żadnych kompromisów.
Gdy znalazłam odpowiednią tkaninę, testowałam ją w słonej i chlorowanej wodzie, suszyłam na słońcu, zginałam, rozciągałam – większość materiałów po prostu nie przeszła testów.
Co było momentem przełomowym?
Kiedy znalazłam europejskich producentów, którzy potrafili stworzyć kolory dokładnie takie, jakie miałam w głowie.
Odcienie miałam jasno określone – inspirowane światłem odbijającym się od morza w ciągu dnia. Od złotego świtu, przez błękit południa, aż po nocne refleksy gwiazd. Gdy pierwszy raz wzięłam tę tkaninę do ręki, czułam się, jakbym trzymała jednocześnie kawałek słońca i oceanu.
Rozważałam też producenta z USA, ale cena byłaby nieakceptowalna.
Jakie były další kryteria výběru?
Szukam wyłącznie prawdziwych tkanin kąpielowych – miękkich, elastycznych, niedrapiących i o wysokiej gramaturze (min. 200 g/m²).
Zostało mi dwóch producentów spełniających standardy UE. Mimo to sami testujemy każdy materiał – w wodzie słonej i chlorowanej – zanim zamówimy produkcję.
Wybrany producent używa aż w 85% poliestru z recyklingu PET – aspekt ekologiczny był dla mnie kluczowy.
Jak powstaje krój?
Najpierw rysuję projekt, potem tworzymy prototyp i wielokrotnie go poprawiamy. Niektóre materiały całkowicie zawiodły – krój się nie trzymał, połysk nie był trwały.
Dopracowuję każdy detal, aż mam jistotu, że bikini jest krásne, pohodlné a funkční.
Testujesz bikini sama?
Tak – ale nie tylko na sobie. Pracuję także z modelkami w rozmiarach L i XL.
Wierzę, że bikini powinno działać na prawdziwych kobietach. Każda sylwetka jest inna – dlatego wszystkie modele są wiązane i dopasowują się do ciała.
Co dla Ciebie oznacza Sparkle*Me?
To marzenie, które długo odkładałam. Dziś to moja droga, moje morze, moja energia.
Chcę, aby moje bikini rozświetlały kobiety.
Luksusowe bikini, w których będziesz błyszczeć – to jest Sparkle*Me.